Jak dodać lat do życia i życia do lat to jedno z fundamentalnych pytań pewnie dla większości z nas. Jednocześnie mamy poczucie jazdy na wciąż rozpędzającej się karuzeli czasu. Dni, miesiące, lata mijają jak widoki za oknem w Pendolino. Czujemy narastającą panikę zbliżania się do stacji końcowej. Czy świat przyśpieszył? Tak! Okazuję się, żę nasze postrzeganie czasu zmieniło się dwukrotnie w ciągu ostatnich 20 lat! Dwa lata mijają tak jak kiedyś rok! Nie, to nie jest konkluzja z rozmowy starzejących się wujasów przy wigilijnym stole a poważne badania amerykańskich naukowców ze Stanforda. Przebodźcowanie i nadmiar informacji zaburza proces tworzenia wsponmnień. Przeciążony mózg nie jest w stanie zapisać tej całej codziennej informacyjnej sieczki i w efekcie gorzej rejestruje istotne zdarzenia, które budowały obraz przeszłości. Mniej zapisu, wspomnienia zaczynają się ze sobą mieszać, poczucie czasu ulega kompresji, roller coster przyśpiesza. Im więcej chcemy przeżyć tym mniej przeżywamy, aaaaa… Panika, co robić? Świadome życie, uważność, skupienie się na priorytetach. Odciecie informacyjnego szlamu, stłumienie fomo. Rozsądny monk mode. Innymi słowy „prrr szalony”, zwolnij ten galop bo zamiast życiowych doświadczeń zostaniesz z wstrząsem mózgu…